Fala kradzieży motocykli w Polsce!

Jednoślad daje poczucie wolności niezależności. Jest szczyptą spokoju w trudnych epidemicznych czasach. Motor to nie tylko środek transportu, ale i styl życia. Co jeżeli powiemy Ci, że możesz bezpowrotnie utracić swoją ukochaną maszynę? W Polsce złodzieje motorów coraz śmielej atakują i przywłaszczają sobie sprzęt o znacznej wartości.

Kradzieże motorów w Polsce – jak do tego dochodzi?

W naszym kraju złodzieje motocykli nie działają przeważnie w pojedynkę. Nie są to zdarzenia impulsywne czy naznaczone wandalizmem. Złodzieje motorów działają przeważnie jako zorganizowane szajki, które na większa skalę zajmują się wyszukiwaniem, kradzieżą, wywozem lub rozkładaniem skradzionego mienia na części i odsprzedażą części. To problem nie tylko wielkich miast, ale coraz częściej – parkingów, zewnętrznych garaży, a nawet zamkniętych posesji.

Jedną z najpopularniejszych metod kradzieży to tzw. „na busa”, która sprawdza się niezależnie od przechowywania jednośladu. Dwóch przestępców podjeżdża vanem pod zaparkowany motor, forsują blokady i wkładają maszynę do transportowej części samochodu dostawczego. Bus zwykle wyposażony jest w bloker sygnału GPS, a złodzieje bez problemu mogą również uporać się z alarmem na tarczy. Po pewnym czasie złodzieje przenoszą skradziony towar z busa do dziupli, gdzie zgodnie z planem złodziei pojazd jest rozkładamy, lub też sprzedawany w całości na rynku wtórnym.

Oczywiście im motor ma lepsze zabezpieczenia tym bardziej utrudniamy złodziejowi pracę potencjalnie zniechęcając go do zrealizowania swojego planu. Każda minuta więcej, poświęcona na kradzież, drastycznie zwiększa ryzyko niepowodzenia. Warto więc nie tylko zainwestować w dobre blokady mechaniczne, ale i zaawansowane trakckery GPS, które minimalizują ryzyko bezpowrotnego utracenia maszyny, są łatwe w zakamuflowaniu i pracują w takim trybie, że zagłuszacze sygnału GPS nie są dla nich największym problemem. Dane KGP wskazują, że jeżeli jednoślad nie zostanie odzyskany w pierwszym tygodniu po kradzieży prawdopodobieństwo jego odzyskania jest już iluzoryczne.


Kradzieże motocykli – gdzie dochodzi do nich najczęściej w Polsce?

Jak podają policyjne statystki w pierwszej połowie 2019 roku w Polsce skradziono 296 motocykli, a od 1 stycznia do 30 czerwca 2020 skradzionych zostało już 320 motocykli. Najpoważniej problem kradzieży motocykli dotyczy województwa mazowieckiego i dolnośląskiego. To tam kradzionych jest najwięcej maszyn. W pierwszej połowie 2019 wrocławska policja podjęła działania w aż 61 przypadkach kradzieży, a warszawska w 48 takich zdarzeniach. W tym roku w Warszawie i okolicach skradziono aż 63 motocykle, a w województwie dolnośląskim 55! Dla porównania takie miasta jak Radom, Poznań czy Szczecin zamykają się w liczbach 10-16 kradzieży j